Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Tiger chce przyklepać awans! Zapowiedź 15.kolejki

07
Lis

Zbliżamy się do finału rozgrywek. Większości ekip do rozegrania zostały już tylko dwa spotkania i oby udało się doprowadzić wszystko do szczęśliwego finału. Grajmy póki można!

W niedzielę rywalizację rozpoczniemy bardzo późno - dopiero od godziny 13:00. I pisząc te słowa nie mamy nawet pewności, czy spotkanie Offsidu z Al-Marem dojdzie do skutku, bo ci pierwsi o nic już nie grają, w ostatniej kolejce otrzymają walkowera, w dodatku są bezpośrednio po klęsce z Fil-Polem i dochodzą do nas słuchy, że morale w drużynie totalnie podupadło. No nic – miejmy nadzieję, że chłopaki zmobilizują się jeszcze na to jedno spotkanie i do Zielonki dojadą. Nie spodziewamy się z ich strony fajerwerków, aczkolwiek co ciekawe – odkąd Offside pojawił się w Futbolidze, to jeszcze ani jednego meczu z Al-Marem nie przegrał. A choćby w pierwszej rundzie tego sezonu rozgromił go aż 8:2! Teraz bliżej będzie pewnie do odwrotnego rezultatu, aczkolwiek jeśli drużyna wciąż aktualnych wicemistrzów rozgrywek sama nie utrudni sobie życia i żaden z zawodników nie wyleci z czerwoną kartką, to kto wie. No i tak jak już zdążyliśmy wspomnieć w opisie ich meczu z Fil-Polem – szkoda byłoby, gdyby z ligą pożegnali się wynikiem 1:12 lub walkowerem. Liczymy że jednak dojadą i w tym ostatnim akcencie pozostawią po sobie dobre wrażenie. Chociaż więcej w tym myślenia życzeniowego niż zdrowego rozsądku.

TYP ORGANIZATORA - AL-MAR  TYP ZAWODNIKÓW - AL-MAR

Mecz o pietruszkę rozegra również Dar-Mar. Podopieczni Norberta Kucharczyka stracili szansę na zajęcie trzeciego miejsca i piszemy to zdając sobie sprawę, że matematycznie byłaby jeszcze taka możliwość. Ale nie oszukujmy się – Al-Mar nawet jeśli nie wygra z Offsidem, to powinien sobie spokojnie poradzić z Mediką, więc na jego dogonienie nie ma większych szans. Poza tym – ekipa z Kobyłka żeby móc się jeszcze łudzić, musiałaby jutro pokonać In-Plus, co jawi się tak samo mgliście, jak ewentualna wpadka Al-Maru. A Księgowi mają tutaj akurat o co grać i muszą zgarnąć przynajmniej jedno "oczko", żeby w ostatnim spotkaniu sezonu móc pozwolić sobie na remis z Fil-Polem. Ale granie o jeden punkt raczej nie jest zgodne z charakterem ekipy Patryka Gall, dlatego według nas obrońcy tytułu zagrają tutaj na maxa. To leży w ich interesie tym bardziej, że Dar-Mar nigdy zespołowi z Marek nie leżał. Bez względu na edycję, team z charakterystycznym kluczem na piersi potrafił przynajmniej raz w sezonie urwać punkty In-Plusowi - tak było np. w poprzedniej rundzie. Wszyscy spodziewali się wtedy łatwego triumfu Księgowych, a skończyło się remisem 1:1. W obecnej rzeczywistości taki rezultat to byłby duży wyczyn ze strony Dar-Maru i chociaż In-Plus od kilku kolejek radzi sobie bez Patryka Szeligi, a wykartkowany jest również Rafał Mucha, to nie widzimy tutaj innego scenariusza, aniżeli sukces urzędujących mistrzów. To po prostu nie jest dobry czas na wpadkę.

TYP ORGANIZATORA - IN-PLUS  TYP ZAWODNIKÓW - IN-PLUS

To ostatnie zdanie idealnie pasuje również do spotkania z udziałem Ursynowa. Ekipa Roberta Biskupskiego wciąż utrzymuje się na trzecim miejscu w tabeli, ale ostatnio czyni to głównie dzięki pomocy innych ekip, aniżeli własnym zasługom. To musi się zmienić, szczególnie że najbliższym konkurentem „czarno-czerwonych” będzie Lema Logistic. Logistyczni kontynuują serię meczów bez wygranej, mimo że ostatnio zabrakło im do tego zaledwie trzech minut! Ciekawe, czy porażka z AGD Marking jeszcze siedzi im w głowie, czy też bardziej niż ich zdołować, dała im do zrozumienia, że jednak potrafią grać w piłkę i przełamanie w końcu nastąpi. Spodziewamy się, że z Ursynowem są w stanie pokazać dobry futbol i na pewno nie będzie to mecz do jednej bramki. Rywale, mimo że są znacznie wyżej sytuowani w tabeli, rzadko wygrywają swoje spotkania w sposób przekonujący i tutaj również prędzej punkty wymęczą, aniżeli szybko uda im się pokazać, że konkurenci nie mają tu czego szukać. Ursynów musi mieć także świadomość, że jeśli nie zdobędzie całej puli, to może się dać wyprzedzić aż dwóm zespołom, co w perspektywie meczu z Tigerem w ostatniej kolejce, praktycznie zminimalizuje szanse na zdobycie medalu. Dlatego chłopaki muszą tutaj zostawić 100% zdrowia i wierzyć, że skoro inne zespoły ogrywały Lemę, to to i oni nie powinni w tym względzie stanowić wyjątku.

TYP ORGANIZATORA - URSYNÓW  TYP ZAWODNIKÓW - URSYNÓW

Czujne muszą być również Drzewce. Po porażce z Tigerem co prawda ostały się na miejscu dającym promocję, ale ich terminarz na ostatniej prostej wcale nie jest łatwy. Teraz zmierzą się z zawsze niewygodnym Al-Majem, który jak przyjedzie pełną „paką”, to będzie groźny, z kolei w finałowej serii podejmą będący na czwartym miejscu AGD Marking. Zielonkowska młodzież na pewno nie może czekać z rozwiązaniem swojej sytuacji do ostatniej kolejki, bo przy założeniu, że wygra już teraz, to tylko kataklizm mógłby jej odebrać awans do pierwszej ligi. Ale jak wspomnieliśmy – Al-Maj też pozostaje w grze o wysokie cele, dlatego domyślamy się, że Grzesiek Wojda zrobi wszystko, by zebrać tutaj całą śmietankę zawodników, którzy poprowadzą drużynę co sukcesu. I przy okazji pozwolą zrehabilitować się za klęskę z poprzedniej rundy. Markowianie zagrali wtedy w bardzo zdziesiątkowanym składzie, nie zebrali nawet ośmiu do gry i przegrali aż 2:14. I jutro, jeżeli będą wygrywali, to każde kolejne trafienie będzie im z tego powodu sprawiało podwójną satysfakcję. Ale to melodia przyszłości. Po tym, jak przegrali z Galacticos na pewno nabrali pokory i każdy triumf, nawet w najniższej możliwej postaci, przyjmą z zadowoleniem. Tym samym to może być naprawdę bardzo emocjonujący mecz, bo stawka jest ogromna. Podobne jak konsekwencje porażki.

TYP ORGANIZATORA - REMIS  TYP ZAWODNIKÓW - DRZEWCE 

Mecz o honor rozegrają za to zespoły z godziny 17:00. Multi-Medica w tej rundzie zremisowała tylko jeden mecz, resztę przegrała, a większość z tych porażek były bardzo dotkliwe. Incognito również drugiej części sezonu do udanych nie zaliczy, bo oprócz dwóch zwycięstw nad Spartą (z czego jedno po walkowerze), zanotowała same porażki. Ale jesteśmy pewni, że większe zaufanie w tej parze zdecydowanie ma zespół Mariusza Kwiatkowskiego, bo jednak drugie miejsce w Pucharze Ligi zrobiło swoje i nawet jeśli markowianie przegrywali wysoko z wyżej notowanymi oponentami, to teraz spokojnie powinni zapunktować. A przynajmniej tak to widzimy, bo jednak trzon tej drużyny pozostaje niezmienny, podczas gdy po drugiej stronie boiska Kuba Pergoł nie zawsze gra tymi, którymi chce, ale tymi, którymi musi, by spotkanie w ogóle doszło do skutku. No ale cóż – trzeba to jakoś dograć, a jeśli Medyczni mają pokusić się w tej rundzie o całą pulę, to lepszej okazji niż ta mieć nie będą. W ostatniej serii zagrają z Al-Marem, więc tam chyba nie mają czego szukać, dlatego to tutaj muszą skoncentrować wszystkie swoje siły. Jak nie wyjdzie, to trudno, ale gdyby się udało, to jakiś mały plusik za ten sezon można im będzie zapisać. Dlatego warto o to powalczyć, chociaż Multi musi pamiętać, że rywale traktują ich tak samo, jak oni ich. Czyli że „albo teraz, albo nigdy”.

TYP ORGANIZATORA - INCOGNITO  TYP ZAWODNIKÓW - INCOGNITO

W podobnej sytuacji co Multi, przestało być ostatnio Galacticos. Dawny FC Hash wreszcie doczekał się premierowego zwycięstwa w piątej edycji i wcale nie było to dzieło przypadku, ale efekt rozegrania dobrego meczu przeciwko Al-Majowi. To musiało połechtać ego samych zawodników, którzy liczą, że w tę niedzielę do swojego dorobku dołożą kolejny skalp. Ale zadanie jest przed nimi paradoksalnie trudniejsze niż ostatnio, mimo że Wola Rasztowska jest niżej notowana niż Al-Maj. A to dlatego, że ekipa Konrada Bulika to zespół o ustabilizowanej, i co gorsze – wysokiej formie, prezentowanej praktycznie od początku tej rundy. I Wola jest tutaj zdecydowanym faworytem. Zdziwilibyśmy się mocno, gdyby zaliczyła tu jakieś potknięcie, aczkolwiek Galaktyczni po tym jak zrzucili z siebie brzemię, które dźwigali przez kilka tygodni zmagań, nie mają tutaj nic do stracenia, a wiadomo że takie zespoły potrafią płatać figle. Poza tym, ponieważ obydwa zespoły grają już wyłącznie dla siebie, bo żadne wyższe cele im nie grożą, to kto wie, czy nie zobaczymy tutaj wzajemnego „okładania się”, gdzie akcja będzie się przenosiła od jednej bramki do drugiej, bez zbytniego przejmowania się defensywą. Ale to wszystko jedynie domysły. Jednak bez względu na to jaki mecz obejrzymy, to swojej opinii na temat jego zwycięzcy nie zmieniamy. Trzy punkty pojadą do Woli.

TYP ORGANIZATORA - WOLA RASZTOWSKA  TYP ZAWODNIKÓW - WOLA RASZTOWSKA 

A w żaden sposób nie chcielibyśmy się podejmować predykcji, kto zwycięży w ostatnim spotkaniu tego dnia. A staną w nim w szranki zawodnicy wagi ciężkiej – liderujący Tiger oraz czwarty w tabeli AGD Marking, który po szczęśliwym sukcesie nad Lemą, wrócił do walki o podium. No właśnie – ale czy wrócił na dobre? AGD jest ekipą totalnie nieobliczalną i nie można w ciemno założyć, że będzie w stanie przedłużyć serię dobrych wyników. Wszystko zależy tutaj od składu i gdyby po raz kolejny miało się okazać, że w ważnym spotkaniu zabraknie zaciągu z Wichru Kobyłka, to Marking nie ma tutaj większych szans. Ale jeśli na placu boju zobaczymy choćby tych samych graczy co ostatnio, to już będzie to ogromny handicap. Przydaliby się zwłaszcza odpowiedniej klasy pomocnicy, bo to oni będą grali w tej samej strefie boiska, co świeżo upieczony MVP ostatniej kolejki, czyli Kamil Czyżak. Lider Tygrysów prowadzi swój zespół od zwycięstwa do zwycięstwa i zakładając, że Mariusz Magierek i spółka wygrają także jutro, to niewykluczone, że już wtedy będą mogli świętować nie tylko awans, ale też mistrzostwo tego poziomu rozgrywkowego. To możliwy scenariusz i pewnie niektórych te słowa mogą dziwić, bo jednak przez wiele tygodni byliśmy sceptyczni opisując i analizując spotkania Tigera. No ale mecz z Drzewcami przekonał nas, że być może Tygrysom paradoksalnie gra się lepiej, gdy i przeciwnik jest lepszy. Na potwierdzenie możemy przytoczyć spotkanie tych drużyn sprzed 12 miesięcy, gdy chłopaki nie byli faworytem potyczki z AGD Marking, który przyjechał praktycznie w najmocniejszym składzie, a przegrał 1:2. Teraz taki rezultat liderzy zaplecza elity wzięliby w ciemno, ale takiej opcji nie ma i wszystko trzeba będzie wywalczyć na boisku. Jak to się skończy? Dla rozgrywek ciekawiej byłoby, gdyby Tiger się potknął, bo wtedy na czele stawki może się zrobić niesamowity ścisk. A jak będzie w rzeczywistości? – przekonamy się w niedzielę kilka minut przed 20:00!

TYP ORGANIZATORA - REMIS  TYP ZAWODNIKÓW - REMIS

* - pisząc "typ zawodników", mamy na myśli uczestników naszej Ligi Typerów.

I na koniec jeszcze kilka ważnych wiadomości przed jutrem:

1. Na mecze 15 kolejki zawieszeni są: Rafał Mucha (In-Plus), Bartek Kucharczyk (Dar-Mar), Mateusz BajkowskiSebastian Kozłowski (obydwaj Offside).

2. Typować mecze można do niedzieli do 13:00. Jak to zrobić? Wszystko znajdziecie TUTAJ

4. Przypominamy o wpisowym za rundę (1100 zł). BARDZO PROSIMY O POWAŻNE POTRAKTOWANIE TEJ KWESTII!

5. Wyniki zakończonych spotkań będziemy od razu aktualizować na stronie głównej.

6. Zachęcamy do udziału w zabawie w naszego facebookowego typera - więcej szczegółów TUTAJ

7. Wieczorem na stronie znajdzie się zapowiedź meczu kolejki. 

Wszystkim życzymy udanej soboty i do zobaczenia w niedzielę!

PS: lubisz nasze zapowiedzi? Polub je na Facebooku TUTAJ dla większego zasięgu. Z góry dzięki!


Dodaj komentarz

Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819 InPlus 1920