Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Sokoły Zielonka
Kolejka 9
1
vs
9
( 1 : 3 )

Stadion: Stadion Miejski

Sędzia: Dariusz Łazicki

FC Drzewce
niedziela, 13 wrzesień 2020 • 19:00 h

Skład wyjściowy

Bramkarz
Zawodnik

Wydarzenia

Bramka

Asysta

Bramka samobójcza

    W ósemce kolejki

      Najlepszy zawodnik drużyny wg kapitana przeciwników

      Piłkarz meczu


         Podsumowanie

        Nie przypuszczaliśmy, że w kontekście pierwszego meczu Sokołów na nowej nawierzchni, będziemy jednocześnie pisać, jako o ich ostatnim w naszych rozgrywkach w tym sezonie. A tak się właśnie stało, bo z różnych przyczyn ta ekipa zdecydowała się wycofać po spotkaniu z Drzewcami, w nadziei że za jakiś czas znów spotkamy się przy Dziennikarskiej. A skoro tak, to chyba nie musimy się nawet domyślać, że zielonkowscy weterani zamierzali się udać w ten głęboki sen w dobrych nastrojach. Zadanie nie mieli jednak trudne, bo ich młodsi koledzy mieli w tej rundzie pokazać zupełnie inną jakość i przy okazji zrewanżować się za jeden z ostatnich meczów tych drużyn, wygrany skromnie przez Rafała Kusiaka i spółkę. No i ten rewanż był naprawdę słodki, bo jak widać po wyniku, Sokoły nie miały tutaj praktycznie nic do powiedzenia. Co nie oznacza, że ten mecz oddały bez walki.

        Bez specjalnej znajomości obydwu zespołów, wszyscy chyba zdawali sobie sprawę, że Sokoły będą w tej parze bokserem broniącym się zza podwójnej gardy, a ich rywale będą nacierać. No i tak to wszystko wyglądało od pierwszej do ostatniej minuty, ale o ile z opisywaniem drugiej połowy możemy sobie dać spokój, tak w tej premierowej Drzewce trochę problemów miały. Co prawda świetnie zaczęły, bo już w czwartej minucie gola zdobył Bartek Kamiński, ale gracze w żółtych koszulkach znani są ze swojej cierpliwości oraz z tego, że nawet gdy okoliczności są mało sprzyjające, to i tak konsekwentnie trzymają się swojej taktyki. Ona nie raz przyniosła im sukces i tutaj także zaczęła dawać się we znaki konkurentom. O ile jeszcze w piętnastej minucie Drzewcom udało się nie stracić gola, gdyż Darian Zasłonka uderzył obok słupka, tak w kolejnej akcji nikt już nie zapobiegł utracie bramki, a do meczowego protokołu wpisał się właśnie bohater poprzedniej akcji. Czyżby więc znowu doświadczenie miało wygrać z młodością? Jednak nie tym razem. Zielonkowska młodzież szybko się otrząsnęła z zaistniałej sytuacji i w 20 minucie minucie Mateusz Hopcia kapitalnym strzałem z dystansu zaskoczył Krzyśka Karolaka. Ten gol znów przywrócił luz w poczynania Adriana Zająca i spółki, który pozwolił im na kreowanie kolejnych szans. I chociaż z akcji im nie szło, to tuż przed przerwą precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Daniel Kowalski. Wynik 3:1 niczego jeszcze nie przesądzał, ale gdy na początku drugiej połowy faworyci zdobyli kolejne dwa trafienia (jedno po samobóju, a drugie po rzucie karnym) to mecz się zakończył. Tutaj było już tylko dobijanie rannego i ostateczny rezultat zamknął się na 9:1 dla nowych liderów rozgrywek. Trudno powiedzieć, czy to już jest ta nowa jakość w wykonaniu triumfatorów, lecz trzeba im oddać, że dobrze poradzili sobie z zespołem, którego wcale nie tak łatwo złamać. Zobaczymy co przyniosą kolejne mecze. Co do Sokołów, to nie był to ich wieczór i nie tak wyobrażali sobie pożegnanie z Futboligą. Chociaż przynajmniej możemy mieć pewność, że gdy już do niej wrócą, to na pewno zaprezentują się z lepszej strony. Tego im życzymy i już odliczamy dni do ich powrotu. Do zobaczenia!


        Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819