Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Wywiad z Czarkiem Szczepankiem (FC Drzewce)

07
Wrz

W poprzednim sezonie z powodzeniem radził sobie w polu. Ale gdy trzeba było, zakładał rękawice i wracał na swoją nominalną pozycję. Bo chyba właśnie między słupkami czuje się najpewniej.

Inaugurację wywiadów w sezonie 2019/20 rozpoczynamy od Czarka Szczepanka! Zawodnik FC Drzewce, a wcześniej FC United, w tym sezonie był również podstawowym bramkarzem naszej reprezentacji. Jakie uczucia towarzyszyły mu po ostatnim gwizdku spotkania z Legionovią? Czy czuje się lepszym golkiperem od Wojtka Kołodziejczyka? Jakie jest jego najprzyjemniejsze wspomnienie związane z piłką? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie poniżej.

Czarek Szczepanek

Czarek, zacznijmy od tego, co jest świeżo w naszej pamięci. Przygoda Futboligi z Pucharem Polski zakończyła się dopiero w czwartej rundzie. Jak oceniasz ten wynik? I jak Ci się grało w tej ekipie?

- Wynik naszej pucharowej przygody oceniam pozytywnie. Oczywiście odczuwam niedosyt po meczu z Legionovią, aczkolwiek nie mamy się czego wstydzić. Tworzyliśmy bardzo zgrany kolektyw, w którym świetnie się dogadywaliśmy zarówno w szatni, jak i na boisku.

Domyślamy się, że w spotkaniu z Legionovią liczyłeś na to, że uda się dociągnąć do rzutów karnych. W końcu mamy w pamięci Twój debiut w seniorach Orłów Zielonka, gdzie właśnie w Pucharze Polski przeciwko Borowi Regut, zostałeś bohaterem, broniąc w serii „jedenastek” aż dwa uderzenia.

- W meczu z drużyną z Legionowa zarówno ja, jak i moi koledzy myśleliśmy tylko i wyłącznie o wygranej w regulaminowym czasie. Byliśmy zresztą konkretniejsi pod bramką rywali i szkoda, że nie udało się tego wykorzystać. Myślę, że jakby doszło do rzutów karnych, na pewno dobrze bym się czuł na linii bramkowej. Lubię bronić "jedenastki" i wydaje mi się, że wychodzi mi to całkiem nieźle. 

A czy powyższy moment był w ogóle najfajniejszym w Twojej przygodzie z piłką? Takim, do którego najczęściej wracasz?

- Mam nadzieję, że ten najfajniejszy moment dopiero przede mną :) W końcu nie mam nawet 20 lat i planuję jeszcze zagrać na dużym boisku. Mecz z drużyną z Regut wspominam z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony wygrany mecz, obronione karne, zapełnione po brzegi trybuny na boisku przy ul. Dziennikarskiej i zwycięstwo w pierwszym oficjalnym meczu zielonkowskich Orłów po długiej przerwie. Z drugiej strony na początku meczu w stykowej sytuacji z napastnikiem połamałem palce u ręki i długi czas nie mogłem wrócić do bramki a skutki odczuwam do dziś. Dlatego jak sięgam pamięcią do tego meczu, to raczej głównie ze względu na wspomniane rzuty karne.

Ok, teraz już wracamy do Futboligi. Za Wami debiutancki sezon, który zakończyliście na trzecim miejscu w tabeli drugiej ligi. Co dominowało po ostatniej kolejce – niedosyt, zadowolenie, a może jeszcze coś pośrodku?

- Po ostatniej kolejce dominował niedosyt. Zabrakło punktu do awansu do wyższej ligi, ale z perspektywy czasu jesteśmy zadowoleni z tego co zrobiliśmy. To była nasza pierwsza kampania w ''ósemkach'', gdzie po pierwszym meczu byliśmy spisani na środek tabeli, a pokazaliśmy że potrafimy nieźle grać w piłkę.

Wasz zespół składa się z samych młodych graczy. Nie uważasz, że nawet gdybyście awansowali do pierwszej ligi, to być może byłoby to dla Was za wcześnie? Że Ekstraklasa mogłaby Was zweryfikować?

- To prawda - nasza drużyna składa się z samych młodych chłopaków, zaledwie czterech z nas ma więcej niż 18 lat, ale nie uważam żeby pierwsza liga była murem nie do przeskoczenia. W premierowym sezonie nauczyliśmy się tej ligi, podnieśliśmy z murawy doświadczenie i wynieśliśmy trochę boiskowego cwaniactwa. Nawet jeśli przydarzyła by nam się porażka, to lepiej przegrać z lepszymi i wyciągnąć wnioski, potem wdrożyć je w życie, niż "lać" słabsze drużyny.

Można odnieść wrażenie, że poza boiskiem tworzycie chyba najbardziej zgraną ekipę ze wszystkich drużyn Futboligi. Zgodzisz się z tym? I czy to jest tak, że chodziliście do jednej klasy w szkole? Czy może początki Waszej przyjaźni były inne?

- Jestem przekonany, że jesteśmy najbardziej zgraną paczką w Futbolidze. Często spędzamy aktywnie czas grając razem w siatkę, w kosza, wychodząc na rowery czy mniej aktywnie - pijąc np soki owocowe ;) Lwia część naszej drużyny chodziła do Szkoły Podstawowej nr 2 w Zielonce i Gimnazjum, inni znają się z Orłów jak np. Wojtek Kołodziejczyk, ''Kłopot'' czy Bartek Kamiński. Parę lat temu spotkaliśmy się na Orliku, zaczeliśmy ze sobą grać i tak już zostało.

A kto jest według Ciebie lepszym bramkarzem – Czarek Szczepanek czy Wojtek Kołodziejczyk? :) I dlaczego?

- Haha! Myślę żę zarówno ja, jak i Wojtek jesteśmy nieźli w uprzykrzaniu życia napastnikom i każdy z nas ma swoje zalety. Sądzę, iż najlepiej obrazuje to fakt, że obaj zostaliśmy wyróżnieni w poprzednim sezonie. Wojtek został najlepszym bramkarzem w drugiej lidze oraz zachował najwięcej czystych kont, a ja zostałem wybrany do reprezentowania Futboligi w Pucharze. Takich trzech jak nas dwóch nie ma ani jednego! (śmiech)

Na koniec jak zwykle pytanie o Futboligę. Jak Ci się podobają te rozgrywki, co według Ciebie jest ich najsilniejszą stroną, a co najsłabszą? I czy często odwiedzasz stronę www, czy też skupiasz się jedynie na meczach?

- Ciężko jest się doszukać słabych stron Futboligi - może oprócz murawy, która na szczęście w niedalekiej przyszłości będzie wymieniana. Stronę odwiedzam z kolei często, ale - jak łatwo się domyśleć - najchętniej zaglądam tam po wygranym meczu ;)

Wcale się nie dziwimy :) Dzięki za wywiad Czarek, powodzenia w nowym sezonie i do zobaczenia na Dziennikarskiej!


Dodaj komentarz

Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819