Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Superhit na pożegnanie rundy. I murawy. Zapowiedź 8.kolejki

01
Lis

Jutro pożegnamy się z Futboligą na najbliższych kilka miesięcy. A z obecną nawierzchnią - która wszystkim nam dała się przez te lata we znaki - już na zawsze ;)

Na początek przypomnienie – to będzie ostatnia kolejka w tej rundzie. 4 listopada rozpoczyna się remont nawierzchni boiska przy ulicy Dziennikarskiej, która ma potrwać do 50 dni. W związku z tym w tym roku więcej kolejek nie rozegramy i tę brakującą z jesieni, przeniesiemy na wiosnę. Z racji tej długiej przerwy, jaka wspólnie nas czeka, mamy nadzieję, że wszystkie niedzielne spotkania dojdą do skutku. Zapowiada się bardzo dobra pogoda jak na tę porę roku, dlatego liczymy że zmusicie się ostatni raz do wysiłku i zawitacie do Zielonki. Pamiętajcie, że odpuszczając mecze, macie wpływ na wizerunek rozgrywek. A wszystkim powinno nam zależeć, by był on jak najlepszy.

Przypominamy też o KONIECZNOŚCI opłaty wpisowego. Należy to zrobić PRZED pierwszym gwizdkiem niedzielnego spotkania. Nie zamierzamy nikogo „ścigać” po rundzie, bo jest to po prostu niepoważne. Ponad dwa miesiące, to wystarczająco dużo czasu, by wreszcie zamknąć temat.

Ok, to teraz przechodzimy już do zapowiedzi. Zaczynamy od derbów Zielonki, bo pierwszy mecz ósmej serii to rywalizacja Hashu z Sokołami. Te drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli i o ile to sąsiedztwo pewnie im nie przeszkadza, to już bliska odległość od ostatniego miejsca w tabeli, na pewno nie jest dla nich niczym przyjemnym. Dlatego tuż przed końcem rundy warto byłoby stamtąd jak najszybciej uciec, a można to zrobić jedynie zwycięstwem. Faworyta trudno jednak wskazać, tym bardziej że te zespoły miewają problemy kadrowe i zobaczymy jakimi składami pojawią się w niedzielę. Przy założeniu, że będą one zbliżone do optymalnych, to większe szanse dajemy Hashowi. Klucz to jednak obecność podstawowego bramkarza, bo ekipa Piotrka Dudzińskiego obydwa mecze jakie w tym sezonie wygrała, to wtedy, gdy między słupkami stał Stefan Necula. W sytuacji, gdy jego rolę przejmował zawodnik z pola – kończyło się porażkami. Oczywiście obecność bramkarza sprawy zwycięstwa nie załatwi, ale wiadomo że mając za sobą kogoś pewnego, reszta drużyny też spisuje się lepiej. A w takim meczu jak ten, gdzie zmierzą się drużyny będące na podobnym poziomie, takie detale mogą być decydujące.

 TYP ORGANIZATORA - REMIS TYP ZAWODNIKÓW - FC HASH 

Każda drużyna, czy to amatorska czy zawodowa, ma przeciwnika, który bez względu na zajmowaną pozycję, zawsze jej nie leży. Kimś takim dla Dar-Maru jest Incognito, bo w poprzednim sezonie markowianie wygrali obydwa mecze z drużyną z Kobyłki, co za każdym razem stanowiły ogromną sensację. Być może na określenie „patent” jest jeszcze za wcześnie, aczkolwiek widać że styl gry ekipy Norberta Kucharczyka pasuje Incognito. Pytanie tylko, czy tak będzie i tym razem, bo wiadomo że Dar-Mar jest bardzo zdeterminowany, by zrewanżować się swoim konkurentom i zrobi wszystko, by po ostatnim gwizdku dopisać sobie całą pulę. To również ważne z innego powodu – to bowiem kolejny mecz, gdzie czołówka na pewno potraci punkty, a Dar-Mar ma w teorii prostą drogę, by być tego beneficjentem. Tyle że pewnie w identyczny sposób zapowiadaliśmy dwie ostatnie potyczki tych drużyn, a wiadomo jak to się skończyło. I nie ferując wyroków, liczymy że Incognito znów pokaże pazur i napsuje krwi wyżej notowanym przeciwnikom. A czy starczy to do zwycięstwa, przekonamy się kilka minut przed godziną 13:00.

 TYP ORGANIZATORA - INCOGNITO  TYP ZAWODNIKÓW - DAR-MAR

A właśnie równo o 13:00, po raz kolejny fotelu lidera drugiej ligi będzie bronił Ursynów. I jeśli ta sztuka mu się powiedzie, to każdy kto w najbliższych miesiącach wejdzie na stronę, a następnie kliknie na tabelę zaplecza elity, to na pierwszym miejscu zobaczy właśnie ich nazwę. Jest więc o co walczyć i podopieczni Roberta Biskupskiego na pewno wyzwolą z siebie dodatkową energię, byle tylko tej szansy nie zaprzepaścić. Przeszkodzić im w tym będą się starali zawodnicy Drzewcy. Oni też mają swój cel na to spotkanie, bo wygrywając nie tylko zminimalizują swoją stratę do lidera, ale na pewno utrzymają się na podium przed drugą częścią sezonu. W dodatku Adrian Zając i spółka mają dobre wspomnienia z dotychczasowych starć przeciwko niedzielnemu konkurentowi, bo grali z nimi dwukrotnie i tyle samo razy odnieśli zwycięstwa. Ale Ursynów pokazał już w tej rundzie, że z podobnych statystyk nic sobie nie robi. Z Tigerem miał bilans 0-0-4, a jednak odprawił go gładko. Z Al-Maj Car również bilans był kiepski, a skończyło się sukcesem. W końcu liczby nie grają – grają zawodnicy, a ci są naprawdę w bardzo dobrej formie. I jutro postarają się to uzmysłowić kolejnemu niedowiarkowi.

 TYP ORGANIZATORA - URSYNÓW  TYP ZAWODNIKÓW - REMIS

Mecz ostatniej szansy – tak natomiast do jutrzejszego pojedynku muszą podejść reprezentanci ŻoliBoli. Ich bilans jest na razie bardzo słaby, na pewno dużo gorszy niż sama gra, tylko to nie ma żadnego znaczenia. Domyślamy się, że chłopaki wiele razy woleli by zagrać gorzej dla oka, ale wreszcie wygrać, przez co nie ciążyłaby na nich presja, iż jako jedni z nielicznych w lidze nie wiedzą co to zwycięstwo. Teraz też nie będzie o nie łatwo, bo Al-Maj po ograniu FC Hash i Na Fantazji, znów zaliczył skok w ligowej hierarchii i na pewno snuje już plany, jak będzie wyglądała tabela, gdy i teraz dopisze sobie trzy punkty. Kto wie, czy znowu nie pomoże w tym Rafał Saks, który ostatnio strzela aż miło, a przecież teraz zagra przeciwko teoretycznie najsłabszej defensywie w drugiej lidze. Ale my jesteśmy przekonani, że gracze ŻoliBoli zostawią na boisku wszystko co mają, a wtedy każdy wynik jest możliwy. Jeśli na bok odłożą animozje czy wytykanie sobie błędów, a będą walczyli jeden za drugiego, to tutaj tli się nadzieja na dobry wynik. A nawet jeśli się nie uda, to trzeba zrobić wszystko, by po 50 minutach nie mieć do siebie o cokolwiek pretensji.

 TYP ORGANIZATORA - REMIS TYP ZAWODNIKÓW - AL-MAJ CAR

Ważny mecz, tyle że na poziomie pierwszej ligi rozegrają też między sobą Marcova i Nauka Jazdy u Sławka. Jeszcze kilka tygodni temu, nie dalibyśmy wiary, że gdy dojdzie do ich bezpośredniej rywalizacji, to „Sławki” będą wyżej w ligowej klasyfikacji. Nic na to nie wskazywało, ale ostatnio Mateusz Marcinkiewicz i spółka zaczęli regularnie punktować i znaleźli się w środku stawki. Bylibyśmy jednak bardzo ostrożni, nazywając ich faworytami niedzielnej konfrontacji. Marcova to kompaktowa ekipa, bez wyraźnego lidera, ale grająca na równym dobrym poziomie. W dodatku chłopaki zdają sobie sprawę, że o ile z faworytami porażki mogli wkalkulować, to tutaj liczy się dla nich tylko zwycięstwo. A oni wiedzą jak wygrywać z NJUSem, bo te zespoły spotkały się w pierwszym meczu Nauki Jazdy w Futbolidze i Fioletowi pokazali swoim rywalom miejsce w szeregu. To było dość twarde zderzenie przegranych z naszymi ósemkami, aczkolwiek teraz to może być zupełnie inny mecz. „Sławki” ostatnio pokonały przecież Retro i widać, że powoli zaczynają rozumieć, o co w grze po ośmiu chodzi. Spodziewamy się więc fajnego pojedynku, gdzie triumfator zapewni sobie w miarę spokojną głowę przed drugą częścią ligowych zmagań.

 TYP ORGANIZATORA - REMIS  TYP ZAWODNIKÓW - REMIS

A skoro zahaczyliśmy już o Retro, to ten zespół postara się podnieść po wpadce z NJUS, a lepszego przeciwnika do tego nie mógł sobie wymarzyć – będzie nim Sparta. Ekipa Jacka Słońskiego jak na razie wszystkim swoim konkurentom solidarnie oddała punkty, choć – co wielokrotnie już podkreślaliśmy – rzadko robiła to bez walki. Nawet ostatnio przeciwko Dar-Marowi, gdyby udało się wyjść na prowadzenie (a była ku temu okazja), to kto wie jakby to się skończyło. Retro nie może więc absolutnie lekceważyć czerwonej latarni pierwszej ligi, bo przed tygodniem przekonało się, że tylko maksymalne zaangażowanie pozwala sięgnąć po zwycięstwo. Tutaj trzeba więc szybko narzucić Spartanom swój styl gry, bo w przeciwnym wypadku – to będą męczarnie, które mogą się skończyć nawet niespodzianką. Przy założeniu, że outsiderzy zbiorą taki skład jak siedem dni wcześniej, to absolutnie nie stawiamy ich w roli planktonu, który Retro połknie. Bo podobnie jak dla ŻoliBoli, tak i dla nich to ostatnia szansa, by choć trochę poprawić swoje notowania przed rundą wiosenną. I na nowo uwierzyć w swoje możliwości, co byłoby nawet cenniejsze, niż jakiekolwiek zdobyte tutaj punkty.

 TYP ORGANIZATORA - SPARTA TYP ZAWODNIKÓW - RETRO

Wola Rasztowska jeszcze niedawno była liderem drugiej ligi, a wystarczyły dwie porażki i spadła aż na szóste miejsce w tabeli. To dość bolesny upadek, lecz pisaliśmy o tym wielokrotnie – klasyfikacja zaplecza elity jest spłaszczona i jeden dobry wynik może ponownie wywindować Wolę w okolice szczytu. Tylko czy Na Fantazji na taki scenariusz pozwoli? Ferajna Kamila Osowskiego ostatnio zagrała naprawdę solidne zawody z Drzewcami i była blisko nawet kompletu punktów. Ostatecznie się nie udało, ale to nie znaczy, że i teraz ta misja skończy się niepowodzeniem. Pytanie tylko jak składem przyjadą chłopaki, bo wiadomo że w ich kadrze jest wielu graczy, którzy grają w Wichrze, a ten – tego samego dnia – gra mecz ligowy w Jabłonnie. Czy po spotkaniu z godziny 13:30, będą mieli ochotę i siły zagrać drugie spotkanie? Zobaczymy. Zresztą – w obozie Woli też szykują się pewne problemy kadrowe, bo wiadomo że nie do gry są Konrad Bulik i Łukasz Urbanik. Bez nich zespół zanotował dość bolesną przegraną z Tigerem, no i przekonamy się czy może to przeciwnik był wtedy za silny, czy jednak brak tych dwóch graczy, odbije się czkawką także w ostatnim starciu tej rundy. Na pewno wiele będzie tutaj zależało od zawodników, którzy w tej drużynie są odpowiedzialni za zdobywanie bramek. Bo ich skuteczność ostatnio nie powala i jeśli teraz się nie odblokują, to bez ich goli passa porażek może się niestety wydłużyć.

 TYP ORGANIZATORA - NA FANTAZJI TYP ZAWODNIKÓW - WOLA RASZTOWSKA

A komu bliżej do zwycięstwa w parze AGD Marking – Tiger? Cały czas stoimy na stanowisku, że ci pierwsi to najpoważniejsi kandydaci do mistrzostwa drugiego poziomu rozgrywkowego, co oczywiście może niektórych dziwić w sytuacji, gdy w tym momencie nie są oni nawet na pierwszym miejscu w tabeli. Ale spokojnie – sezon jest długi. Gracze Gabriela Orycha teraz muszą się jednak skupić na najbliższym rywalu, który po dobrym i – co najważniejsze – wygranym starciu z Wolą Rasztowską, będzie chciał równie dobrze zakończyć ostatni mecz w tej rundzie. I naszym zdaniem, jego taktyka na to spotkanie, musi być identyczna jak ta z siódmej kolejki – czyli przede wszystkim dobra obrona, zagęszczenie pola, wybijanie przeciwnika z uderzenia, a z przodu próba prostej gry na Adama Drewnowskiego lub Pawła Gołaszewskiego. W otwartą wymianę ciosów wchodzić nie radzimy, bo tutaj trzeba robić wszystko, by przestrzeni między formacjami były jak najmniejsze. To nie pozwoli rozpędzić się Jankowi Szulkowskiemu czy Kacprowi Dalbowi, a to podstawa by myśleć o sukcesie. Tylko czy drużynę z Wołomina na to stać? Czy może podobnie jak z inną młodą ekipą, czyli z Drzewcami, Tiger ciągle będzie spóźniony i ciężko będzie mu nadążyć za znacznie młodszymi przeciwnikami? Odpowiedź na to pytanie mocno nas intryguje i czas pokaże, czy w rywalizacji młodość VS doświadczenie, znów zwycięsko wyjdzie opcja nr 1.

 TYP ORGANIZATORA - MARKING TYP ZAWODNIKÓW - REMIS

A teraz przechodzimy już do dwóch starć wagi ciężkiej. W pierwszym z nich Al-Mar, który nie wygrał jeszcze z nikim z ligowej czołówki, podejmie Fil-Pol. Zapowiada się bardzo otwarte widowisko, bo pozwoliliśmy sobie spojrzeć w przeszłość i wyszło nam, że gdy te ekipy walczą na placu boju, to średnia bramek w ich bezpośrednich potyczkach wynosi aż 7,5 gola na mecz! Niesamowita statystyka, no ale wystarczy spojrzeć na wyniki ich konfrontacji z poprzedniej edycji – raz Fil-Pol wygrał 9:4, a raz Al-Mar 7:2. Teraz mimo wszystko tak dużej różnicy trafień się nie spodziewamy. Nie będą to może piłkarskie szachy, ale po prostu trudno nam sobie wyobrazić, by znowu doszło do takiej strzelaniny, tym bardziej że ostatnio jedni i drudzy mają pewne problemy ze skutecznością. Fil-Pol zawsze był przecież zespołem, który bez względu na zajmowaną pozycję, w sposób absolutny wygrywał klasyfikację zdobytych bramek, a teraz ma ich aż osiem straty do In-Plusu. Dużo lepiej wygląda za to jego gra w obronie, czego z kolei nie możemy powiedzieć o Al-Marze. Niestety – gdy przychodzi mecz z zespołem potrafiącym grać ofensywnie, to ekipa Marcina Rychty ma ogromne problemy. No ale teraz trzeba o tym zapomnieć i spróbować rozpocząć zapisywanie nowej karty w konfrontacjach z ligowymi gigantami. A jeśli będzie optymalny skład, to ta misja ma rację bytu. Ciekawe jest zresztą to, iż ilekroć te drużyny grają między sobą, to nigdy nie było remisu. I oby teraz nie było, a jeśli nawet to wysoko-bramkowy!

 TYP ORGANIZATORA - FIL-POL  TYP ZAWODNIKÓW - FIL-POL

A ostatniego spotkania tak naprawdę zapowiadać nie trzeba. W czerwcu Offside i In-Plus zagrały o mistrzostwo czwartej edycji i wynik 2:1 dał upragnione złoto Księgowym. Ale gdyby tamten mecz ocenić piłkarsko, to Offside na pewno nie był gorszy i pewnie to również miało wpływ na to, co wydarzyło się później. No ale do tego nie ma już co wracać. Teraz mamy nowe rozdanie, a sama potyczka nie będzie miała takiego ciężaru gatunkowego jak ta czerwcowa, bo przecież do rozegrania zostanie nam jeszcze cała runda. Jednak w sytuacji, gdzie ekipa z Wołomina przegra, jej strata do lidera będzie wynosiła już sześć punktów. A to dużo. Coś nam więc podpowiada, że srebrni medaliści poprzedniego sezonu, mają świadomość zagrożenia i zjawią się naprawdę w bardzo mocnym zestawieniu. Wiadomo - kilka miesięcy wcześniej było podobnie i to nie wystarczyło, lecz przypomnijmy - wtedy Offside grał choćby bez bramkarza, a dziś jego golkiper czyli Mateusz Bajkowski, robi furorę. Sami więc widzicie, że gdzieś ta szala - w naszej ocenie - skłania się ku graczom w czerwonych koszulkach. Ale In-Plus to In-Plus. Mówimy o zespole, który wygrywa ostatnio wszystko i nie robi tego przypadkiem. A to zapowiada w niedzielę potężne grzmoty! 

TYP ORGANIZATORA - OFFSIDE TYP ZAWODNIKÓW - IN-PLUS

I jeszcze kilka ważnych informacji przed jutrem:

1. Typować mecze można do niedzieli do 11:00. Jak to zrobić? Wszystko znajdziecie TUTAJ

2. Przypominamy o wpłacie CAŁOŚCI wpisowego! 

3. Jeżeli nie będzie padać, porobimy kolejną porcję zdjęć indywidualnych i drużynowych. Do kompletu fotek zespołowych, brakuje nam tylko Sokołów i Al-Maju. Liczymy na dobrą frekwencję jednych i drugich.

4. Wyniki zakończonych spotkań będziemy od razu aktualizować na stronie głównej.

5. Zachęcamy do udziału w zabawie w naszego facebookowego typera - więcej szczegółów TUTAJ.

6. Wieczorem na stronie znajdzie się zapowiedź meczu kolejki. Prawdopodobnie będą też kursy na forBET.

Wszystkim życzymy spokojnej soboty i do zobaczenia w niedzielę!

PS: lubisz nasze zapowiedzi? Polub je na Facebooku TUTAJ dla większego zasięgu. Z góry dzięki!


Dodaj komentarz

Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819