Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

LOGOWANIE

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Tworzenie nowego konta

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe.
Imię *
Użytkownik *
Hasło *
Potwierdź hasło *
Email *
Potwierdź email *
Captcha *

Liczby kolejki - odcinek 4!

10
Paź

Statystyki to nie tylko liczby - to również ciekawostki. Co udało nam się wyszukać tym razem?

Zainspirowała nas postawa FC Bartyckiej. Radek Sitak zebrał na ostatni mecz aż 15 osób i zaczęliśmy się zastanawiać, czy to liczebny rekord pod względem kadry czy też nie. Przy okazji przyjrzeliśmy się, w jakim najmniejszym składzie grały niektóre ekipy i jakie osiągały wyniki.

Jeżeli chodzi o największą liczbę zawodników na jednym meczu (bierzemy pod uwagę tych, co weszli na boisko), to nie ma sobie równych FC United. Podopieczni Maćka Grabowskiego okupują pierwsze trzy miejsca (w nawiasie liczba graczy):

04.10.2005 - I edycja: FC United (17) - WWL (9) 2:1

09.18.2006 - II edycja: FC United (17) - FC Hash (7) 3:1

09.10.2006 - II edycja: FC United (16) - Andromeda (10) 1:0

Jak widać - miejscowi, jeśli tylko przychodzą szerokim składem, zwykle zapisują mecze na swoje konto. Ale czy to oznacza, że jeśli ktoś gra bez zmian i w dodatku, o jednego lub dwóch zawodników mniej, to jest z góry skazany na porażkę?

07.05.2017 - II edycja: Sokoły (7) - Promil (5) 8:4

02.06.2016 - I edycja: Kati-Kominki (10) - In-Plus Marki (6) 5:2

02.04.2017 - II edycja: Kati-Kominki (13) - Sokoły (6) 8:1

25.09.2016 - II edycja: FC Bartycka (12) - Promil Wola (6) 1:1

Tutaj tylko jeden przypadek - w którym ktoś grał w mniejszym składzie liczebnym niż rywal - zakończył się pozytywnie. Z kolei pierwszy z wyżej wymienionych meczów, w ogóle nie powinien dojść do skutku, bo regulamin mówi o minimum 6 zawodnikach. Drużyny doszły jednak do porozumienia i utrzymaliśmy wynik z boiska.

Poszliśmy też dalej. Zweryfikowaliśmy jak wygląda sytuacja, gdy dany zespół przyjeżdża na mecz w ośmiu (czyli bez zmian) i rywalizuje z przeciwnikiem, który ma przynajmniej jedną zmianę. Takich przypadków naliczyliśmy 59. I wyszło nam, że w 23 z nich zespoły bez ławki rezerwowej potrafiły wygrać swoje spotkania. W sześciu przypadkach padł remis, a 30 razy wygrywali ci, którzy mogli się posiłkować zmianami. Ta statystyka może być trochę przekłamana, bo pamiętamy zespół Prestiżu, który słynął z tego, że przyjeżdżał gołą ósemką a i tak wygrywał swoje spotkania. Szkoda tylko, że chłopaki podobną taktykę zastosowali w meczu o "złoto" pierwszej edycji z Andromedą i tutaj już tak dobrze nie było (0:3).

By jednak tradycji stało się zadość - mamy też dla Was trochę liczb. Oto one:

350 - wiecie, że derby Zielonki między Hashem a FC United były 350 spotkaniem, jakie rozegraliśmy w Futbolidze? Co prawda osiem z nich to walkowery, ale je też należy uwzględniać. W sumie w tych spotkaniach padły aż 1552 bramki, co daje średnią 4,43 na mecz. 

10 - po raz dziesiąty w swojej przygodzie z rozgrywkami czyste konto zaliczył Norbert Kucharczyk. Golkiper Dar-Maru aż trzy mecze bez puszczonej bramki skompletował w tym sezonie, dzięki czemu wyraźnie prowadzi w klasyfikacji "złotych rękawic", natomiast w tej wszechczasów ustępuje jedynie Marcinowi Dudkowi (12). A wszystko to w zaledwie 25 spotkaniach - wychodzi na to, że mniej więcej co drugie starcie, Norbertowi udaje się zachować zero z tyłu.

A kolejne podsumowanie oczywiście za tydzień!


Dodaj komentarz

andromeda puchar1 andromeda puchar1R