Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie
cache/resized/c3ff0451bca5b7809d76d7ffde0c9175.jpg
Stadion Miejski zyska nową, sztuczną trawę!
UDAŁO SIĘ! Ministerstwo Sportu ogłosiło, że Miasto Zielonka otrzyma ...
cache/resized/0b1c386cf27a27259d25583a7820492b.jpg
StatSports - poczuj się jak profesjonalny piłkarz!
Miło nam poinformować, że kilka dni temu zaopatrzyliśmy się w produkt ...
cache/resized/d5edb29abaff505b5e4290556370e5e6.jpg
Mecze Futboligi już niedługo w ofercie forBET!
Zgodnie z tym co pisaliśmy w pierwszym "wiosennym" artykule, już ...

Odpadamy z Pucharu. Ale z otwartą przyłbicą!

06
Wrz

Nasza kapitalna przygoda z Pucharem Polski niestety dobiegła końca. Wiedzieliśmy, że ten moment kiedyś nadejdzie, aczkolwiek to wcale nie musiała być ostatnia środa.

Mimo, że w ankiecie na FB znakomita większość jej uczestników widziała nas w roli faworytów potyczki z Legionovią, to jednak zdrowy rozsądek podpowiadał, że to nasi rywale zameldują się w kolejnej rundzie zmagań. Mówimy przecież o liderze Ligi Okręgowej, który do Zielonki nie przyjechał co prawda optymalnym składem, ale z zawodnikami, którzy w dużym stopniu przyczynili się do świetnej postawy w rozgrywkach ligowych. My z kolei zagraliśmy bez dwóch podstawowych obrońców - Irka Zygartowicza i Marcina Rychty, ale powiedzmy od razu, że ci którzy ich zastępowali, czyli Maciek Lęgas, Konrad Bulik a potem Kuba Godlewski spisali się świetnie. Tak naprawdę, to poza nerwowym początkiem i dwoma głupimi bramkami, które w praktyce podarowaliśmy przeciwnikom, w pozostałej części spotkania byliśmy zespołem równorzędnym, a w drugiej połowie - lepszym od konkurentów. Udało nam się doprowadzić do remisu, a potem nie brakowało okazji, by zaliczyć kluczowe trafienie w tej konfrontacji. Niestety - w 89 minucie popełniliśmy kolejny błąd i zrobiło się 2:3. Potem był szturm na bramkę rywali, poprzeczka po rzucie wolnym, niewykorzystana okazja sam na sam i niestety... Z jednej strony - wielka szkoda, że tak to się zakończyło, bo wynik remisowy dużo lepiej oddałby przebieg spotkania. Ale z drugiej - czy ktoś przed meczem w ogóle przypuszczał, że Legionovia zapewni sobie awans dopiero na minutę przed końcem? Wielki szacunek dla naszych zawodników, którzy nie zapominajmy - nie odbyli ze sobą ANI JEDNEGO wspólnego treningu. Bazowaliśmy na tym, co udało się wypracować na sparingach oraz na indywidualnych możliwościach poszczególnych graczy. Dlatego nawet jeśli niedosyt jest duży, to duma z tych chłopaków jeszcze większa.

A poniżej przedstawiamy Wam statystyki z tego spotkania:

Futboliga - L2L

Nasz podstawowy skład wyglądał następująco: Czarek Szczepanek (FC Drzewce) - Adrian Chlebowski (Sparta), Maciek Lęgas (Al-Mar), Konrad Bulik (Wola Rasztowska), Norbert Marcinkiewicz (Wola Rasztowska) - Kamil Melcher (Al-Mar), Adrian Raczkowski (Al-Mar), Rafał Błoński (Al-Mar), Mateusz Kowalczyk (Al-Mar) - Damian Nowaczuk (Retro), Mateusz Marcinkiewicz (NJUS). Zagrali także: Michał Kania (Dar-Mar), Kuba Godlewski (Na Fantazji), Patryk Skrajny (Fil-Pol), Wojtek Kulesza (Sokoły), Maciek Makarow (Sokoły), Marcin Cieślak (In-Plus), Czarek Kawałowski (Incognito).

Jeszcze raz chciałbym podziękować WSZYSTKIM zawodnikom, nie tylko tym którzy reprezentowali nasze barwy w środę, ale także w poprzednich spotkaniach. Wielki szacunek za Wasze zaangażowanie, podejście, determinację i za to, co pokazaliście na boisku. Jak dziś pamiętam opinie, że może ten pomysł nie ma sensu, że chyba nie ma tylu wartościowych graczy co w Nocnej Lidze, itd. A jednak - dobrych zawodników starczyło na dwie drużyny :) Zresztą - nie wyniki były tutaj kluczowe. Zależało nam na integracji, dobrej zabawie i ciekawej przygodzie. I ten plan zrealizowaliśmy w 100 %.

Cóż - pora skupić się na (Futbo)lidze, ale na pewno jeszcze nie raz będziemy myślami i słowami wracali do tego, czego udało nam się dokonać. Bo było to coś absolutnie fantastycznego. Za rok spróbujemy znowu! :)


Dodaj komentarz

Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819