Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

AS Marcova
Kolejka 8
1
vs
1
( 0 : 1 )

Stadion: Stadion Miejski

Sędzia: Dariusz Łazicki

Nauka Jazdy u Sławka
niedziela, 03 listopad 2019 • 15:30 h

Skład wyjściowy

Bramkarz
Zawodnik

Wydarzenia

Bramka

Asysta

    Żółta kartka

    W ósemce kolejki

      Najlepszy zawodnik drużyny wg kapitana przeciwników

      Piłkarz meczu


         Podsumowanie

        Choć tego dnia odbyły się mecze z udziałem drużyn znacznie wyżej notowanych w tabeli aniżeli ta dwójka, to byliśmy bardzo ciekawi, jaki futbol zaprezentują nam Nauka Jazdy u Sławka i Marcova. Ci pierwsi ostatnio złapali wiatr w żagle, mocno odskoczyli od dolnych rejonów tabeli i wygrywając z Fioletowymi, mogli niemal zapewnić sobie spokojną wiosnę. Ale rywale to nie byle jaka ekipa. Może dorobek punktowy nie był tak efektowny jak po stronie Sławków, lecz Mateusz Gawłowski i spółka od samego początku sezonu prezentują dobry i równy poziom, a w meczach z drużynami z dolnej połowy tabeli, punktują regularnie. Tym razem jednak ich szanse ocenialiśmy niżej niż zwykle, bo niestety ich skład był mocno pokiereszowany. Nie dość że brakowało kilku ważnych graczy, to na domiar złego – cały mecz chłopaki musieli sobie radzić w siódemkę. I chociaż dla nich to nie pierwszyzna, to my byliśmy bardzo sceptyczni, czy i z tej sytuacji uda im się wyjść obronną ręką.

        Nasze powyższe obawy okazały się jednak płonne. Marcova od pierwszej minuty bardzo skutecznie zabarykadowała dostęp do własnej bramki i przeciwnicy musieli się mocno natrudzić, by cokolwiek sobie wyklarować. Powstawało jednak pytanie – jak długo taki stan będzie trwał. Bo jasnym było, że zmęczenie zrobi swoje i w końcu zaczną się pojawiać błędy. I już w pierwszej połowie byliśmy tego świadkami. W jej końcówce Nauka Jazdy uzyskała dość dużą przewagę i gol dla niej wisiał w powietrzu. W 19 minucie szansą dysponował Kacper Smoderek, którego strzał obronił jednak Tomek Gulczyński, a dobitka Bartka Kielczyka... No cóż, żeby to zrozumieć, musielibyście to zobaczyć – w każdym efektu można się domyśleć. O ile więc wtedy gracze Marcovy jeszcze się uratowali, podobnie jak chwilę później gdy w słupek trafił Mateusz Marcinkiewicz, to w 23 minucie już nie. Kacper Smoderek wybił piłkę sprzed nosa Tomkowi Gulczyńskiego, ta padła łupem Mateusza Marcinkiewicza i reszta była formalnością. Przegrywający mieli jednak pretensje do arbitra, bo według nich przeciwnik wybił futbolówkę praktycznie z rąk ich golkipera, czyniąc to „nakładką”. W nasze ocenie nie mieli oni racji, a i popularny „Gulczas” zbytnio się nie kłócił. To było wskazówką, że tutaj wszystko odbyło się raczej zgodnie z przepisami, chociaż domyślamy się, że gol stracony w takich okolicznościach bolał. Bo do tego momentu wszystko szło nieźle, a teraz Marcovę dzieliło tylko 25 minut od porażki na zakończenie rundy.

        Fioletowi nie zamierzali tak tego zostawiać. W drugiej połowie nadal w wielu fragmentach zupełnie nie było widać, że mecz odbywa się w formule 7 na 8. Co więcej – w 29 minucie powinien być remis, lecz Mateusz Gawłowski w bardzo dogodnej sytuacji, posłał piłkę obok świątyni konkurentów. To był z kolei sygnał dla Nauki Jazdy, że trzeba jak najszybciej pokusić się o drugie trafienie, bo inaczej będzie gorąco. I chęci im nie brakowało, ale czasami brakowało szczęścia, a w głównej mierze – pomysłu. Bo chociaż sytuacje były – jak ta z 41 minuty, gdy aluminium obił Mateusz Górski, to było ich jednak zdecydowanie za mało jak na meczowe okoliczności. To stanowiło szansę dla Marcovy, która nadal wierzyła w pomyślny scenariusz. Tyle że jej gracze również skutecznością nie grzeszyli. W 43 minucie dwie próby Mateusza Gawłowskiego obronił Kuba Balcerak, a potem strzał z woleja Antka Janiuka powędrował nad poprzeczkę. Czas więc uciekał, a ponieważ wynik się nie zmieniał, wszystko wskazywało na to, że całą pulę zainkasuje NJUS. I wtedy nadeszła 48 minuta – Janek Czerwonka decyduje się na chytry strzał z rzutu wolnego, piłka odbija się od słupka, po czym wpada do siatki i mamy remis! Zawodnicy „Sławków” spojrzeli się na siebie, jakby nie mogli uwierzyć, że w taki sposób stracili dwa punkty. Ale Marcova na ten remis zasłużyła. Chłopaki włożyli mnóstwo energii w to spotkanie i los im to wynagrodził. Natomiast Nauka Jazdy zmarnowała szansę, by odnieść czwarte zwycięstwo z rzędu. Widocznie „co za dużo, to niezdrowo”, a i tak koniec tej rundy był w jej wykonaniu lepszy, niż można się było spodziewać. Choć z drugiej strony – gdyby tutaj wygrali, a przed kilkoma tygodniami pokonali też Incognito, dziś byliby na czwartym miejscu w tabeli! Dlatego sami nie wiemy, czy w ich przypadku szklanka jest w połowie pełna, czy może jednak pusta...


        Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819