Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ
SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Fil-Pol
Kolejka 18
9
vs
2
( 5 : 0 )

Stadion: Stadion Miejski

Sędzia: Dariusz Łazicki

FC Tiger United
niedziela, 16 czerwiec 2019 • 10:00 h

Skład wyjściowy

Bramkarz
Zawodnik

Wydarzenia

Bramka

Asysta

W ósemce kolejki

    Najlepszy zawodnik drużyny wg kapitana przeciwników

    Piłkarz meczu


       Podsumowanie

      Tiger potrzebował cudu, żeby utrzymać się w pierwszej lidze. Ale chyba możemy już powiedzieć, że sam w ten cud chyba nie za bardzo wierzył. No bo jeśli na mecz, który może ci dać pozostanie w elicie, przyjeżdżasz w siedmiu, a ósmego zawodnika dopisujesz po długich namowach, to w takich okolicznościach nie masz szans z takim przeciwnikiem jak Fil-Pol. Dawna Andromeda tak naprawdę o nic tutaj drużynowo nie grała, ale ponieważ Karol Sochocki i Arek Stępień liczyli się jeszcze w walce o statuetki indywidualne, to było jasne, że zespół Wojtka Kuciaka tego spotkania nie odpuści. Że jeśli będzie okazja by zdobyć z Tygrysami piętnaście goli – to tyle strzeli. No ale ostatecznie na dwucyfrówce się nie skończyło, chociaż i tak od początku do końca na boisku dominował jeden zespół.

      Pod nieobecność Pawła Gołaszewskiego, jedyną opcją w ataku Tigera był Adam Drewnowski. A że w pojedynkę nawet Messi miałby problem by zrobić na naszym boisku różnicę, to wiedzieliśmy, iż zdobycie choćby jednej bramki przez przyszłych drugoligowców będzie niemałym sukcesem. I ta opinia się potwierdziła, bo tutaj długo pachniało pogromem, gdzie United kończyli spotkanie z zerem. Już do przerwy przegrywali 0:5, a mogli wyżej, bo kilkoma dobrymi interwencjami popisał się Michał Kaźmierski. Pozbawieni Mariusza Magiera gracze w granatowych koszulkach nie mieli żadnych szans, by nadążyć nad konkurentami, którzy regularnie powiększali swoje prowadzenie i sprawę trzech punktów załatwili praktycznie po kilkunastu minutach. Tiger groźniej zaatakował tylko raz w tej odsłonie – w 24 minucie doskonałą okazją dysponował wspomniany Adam Drewnowski, lecz piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczkę. Ale nawet jakby wpadła pod – niczego by to nie zmieniło. Fil-Pol nie patrzył bowiem ile goli może stracić, lecz ile może strzelić. I z tą myślą rozpoczął także drugą połowę, wiedząc że nic złego nie może mu się tutaj stać.

      Finałowa odsłona nie była jednak dobra w wykonaniu faworytów. Zawodnikom zaczęło brakować konsekwencji, a przecież wystarczyło, że dobrze by się zaopiekowali Adamem Drewnowskim i nie byłoby możliwości, że Michał Wytrykus będzie cokolwiek wyjmował z sieci. A jednak - przy stanie 0:6 Tiger zrealizował swój cel na to spotkanie, czyli zdobył bramkę honorową. Co więcej – mimo że za chwilę stracił kolejne dwa gole, to w 39 minucie znowu znalazł sposób na bramkarza rywali i było 8:2. Ostatnie słowo należało jednak do byłych już mistrzów rozgrywek, a sprawę spuentował Arek Stępień. Nie czarujmy się – był to mecz bez historii. Jednostronny, gdzie jedyną niewiadomą była różnica bramek na korzyść Fil-Polu. I pewnie w jakimś stopniu podsumowujący cały sezon w wykonaniu Tygrysów. Ta drużyna zawiodła niestety nie tylko piłkarsko, ale też organizacyjnie, bo połączyć dwie drużyny w jedną i znowu ledwo zbierać meczową ósemkę – nie tak to miało wyglądać. Wszystko to trzeba na nowo przemyśleć i już chodzą słuchy, że do kadry wrócą drużynowi weterani, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w ostatnim czasie na bocznym torze. Oby to wypaliło, tym bardziej gdyby miało się okazać, iż dla zespołu z Wołomina znajdzie się jednak miejsce w pierwszej lidze. O to może być z kolei spokojny Fil-Pol, choć nie taki był oczywiście jego cel na ten sezon. Na wszystkim zaważyła bardzo słaba jesień, gdzie dawna Andromeda pogubiła mnóstwo punktów i mimo dobrej wiosny, nie było szans by powalczyła o podium. Problemem była też frekwencja kluczowych zawodników, którzy do Zielonki przyjeżdżali w kratkę. Tutaj też musi więc dojść do burzy mózgów, bo Fil-Pol jest w gronie tych ekip, które lokata w środku tabeli nie interesuje. I który w kolejnym sezonie musi zrobić wszystko, by nie doszło do powtórki z rozrywki.


      filpol1516 1andromeda puchar1Rfilpol1718 1INP