Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Sparta Wołomin
Kolejka 17
1
vs
0
( 0 : 0 )

Ursynów
niedziela, 09 czerwiec 2019 • 13:00 h

Skład wyjściowy

Bramkarz
Zawodnik

Wydarzenia

Bramka

    Asysta

      Żółta kartka

      W ósemce kolejki

        Najlepszy zawodnik drużyny wg kapitana przeciwników

        Piłkarz meczu

          Czyste konto


             Podsumowanie

            Nawet FC Drzewce przyjechały w niedzielę na godzinę 13:00, by sprawdzić czy Ursynów jest w stanie zabrać punkty Sparcie. Zielonkowskiej młodzieży byłoby to bardzo na rękę i wcale nie był to scenariusz, który nie miał racji bytu. Ekipa Roberta Biskupskiego wygrała cztery ostatnie spotkania i liczyła, że z zespołem z Wołomina także powalczy o całą pulę. Z kolei Sparta nie miała innego wyjścia niż wygrać. Tylko zwycięstwo przedłużało nadzieję na wywalczenie awansu, z czego w obozie Jacka Słońskiego wszyscy zdawali sobie sprawę. Skład był praktycznie najmocniejszy z możliwych, ale i Ursynów w tej kwestii nie miał się czego powstydzić. Zapowiadało się więc na dobry i wyrównany mecz, lecz chociaż wynik wskazuje, że raczej tak było, to boiskowe realia wyglądały zupełnie inaczej.

            Stwierdzenie że Sparta miała tutaj pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, byłoby chyba przesadą. Ale od pierwszego gwizdka ta drużyna wiedziała co chce grać i konsekwentnie swój plan realizowała. Z kolei rywale pomysłu na grę nie mieli. Przede wszystkim brakowało im odwagi w ofensywie, natomiast w defensywie również zdarzało im się popełniać błędy. Dlatego od samego początku bardzo dużo pracy miał ich bramkarz – Tomek Włodarz. Tak naprawdę to dzięki niemu Ursynów długo zachowywał czyste konto, bo już w 7 minucie mogło być 0:1, gdy dobrym strzałem popisał się Rafał Kudrzycki, lecz bramkarz „czerwono-czarnych” sparował piłkę na słupek. W 12 minucie, już bez pomocy bramkarza, w słupek trafił też Jarek Rozbicki i wyglądało to, jakby gol dla graczy w pomarańczowych koszulkach był jedynie kwestią czasu. Ale nie padał. To stanowiło szansę dla Ursynowa, który miał świadomość, że gdyby tylko udało mu się wyjść na prowadzenie, postawiłby konkurentów w bardzo trudnym położeniu. Ale zamiast tego o mało sam nie stracił gola. Tuz przed przerwą przypomniał o sobie Kamil Suchocki, który uderzył dobrze, lecz jeszcze lepszą interwencją popisał się Tomek Włodarz. Po 25 minutach było więc 0:0, ale gong oznaczający krótki odpoczynek wydawał się być dla Ursynowa jedynie odłożeniem przegranej w czasie. A przynajmniej tak sugerowała logika.

            Piłka nożna bywa jednak nieprzewidywalna. Jedna akcja potrafi odmienić losy spotkania, jednak w tych okolicznościach Sparta nie chciała niczego zostawiać przypadkowi. Ten zespół nadal dominował, tworzył sobie kolejne okazje, a Ursynów odpowiadał bardzo rzadko i jeśli już, to wyjątkowo niecelnie. I wreszcie przyszła 39 minuta – Rafał Kudrzycki oszukał w polu karnym jednego z obrońców i mocnym strzałem nie dał szans Tomkowi Włodarzowi. Przegrywającym zaczęło się spieszyć. Teraz nie mieli już kompletnie nic do stracenia, ale gdy przez 40 minut jesteś w stanie wykreować jedną, może dwie niezłe sytuacje, to trudno oczekiwać, by nagle w ciągu 10 minut twoja gra ofensywna ruszyła z kopyta. Chęci nie brakowało, lecz nawet po stałych fragmentach nie udało się stworzyć takiego zagrożenia, po którym Kamil Portacha musiałby interweniować. Zwycięstwo Sparty było tym samym jak najbardziej zasłużone. Skromne bo skromne, ale ponieważ za różnicę bramek dodatkowych punktów się nie przyznaje, to nie ma co narzekać. Szczególnie, że kilka godzin później okazało się, iż dadzą one Spartanom drugie miejsce w tabeli! A to oznacza jedno – sukces nad Al-Majem w ostatniej kolejce da upragniony awans! Ursynów może się temu przyglądać z zazdrością, chociaż ta ekipa i tak wiosnę może zaliczyć do udanych. Niestety piłkarsko wciąż czegoś jej brakuje, by móc walczyć o najwyższe cele. Ale przynajmniej jest tego bliżej, niż była jeszcze kilka miesięcy wstecz.


            Fil Pol 1516 Al Mar 1617 Fil Pol 1718 In Plus 1819