Futboliga - Liga Ósemek Piłkarskich

 

ZALOGUJ SIĘ
SUBSKRYBUJ

Logowanie

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

FC Drzewce
Kolejka 12
3
vs
1
( 1 : 0 )

Stadion: Stadion Miejski

Sędzia: Maciej Kostyra

Wola Rasztowska
niedziela, 14 kwiecień 2019 • 16:00 h

Skład wyjściowy

Bramkarz
Zawodnik

Wydarzenia

Bramka

Asysta

    Żółta kartka

      W ósemce kolejki

        Najlepszy zawodnik drużyny wg kapitana przeciwników

        Piłkarz meczu


           Podsumowanie

          Przed tą rundą wydawało się, że to właśnie Wola Rasztowska będzie najpoważniejszym kandydatem, by zagrozić czołowej trójce drugiej ligi. Dziś już wiemy, że nic z tego nie będzie i dla ekipy Tomka Kryszkiewicza ten sezon pod względem szansy na medal jest niestety stracony. Ale gdyby patrzeć tylko pod tym kątem, to więcej niż połowa ekipa nie miałaby już po co przyjeżdżać do Zielonki. Wiedzieliśmy więc, że Wola poważnie podejdzie do swoich obowiązków meczowych i postara się sprawić sporo problemów zielonowskiej młodzieży. Plany pozostały jednak planami, bo choć spodziewaliśmy się tu dość wyrównanego boju, to na boisku dużo lepsze były Drzewce. I to praktycznie w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła.

          Tak jak można się było domyśleć, pierwsze minuty tego spotkania były raczej instalacyjne. Niby sugerowaliśmy Woli, że może warto byłoby tutaj od razu zaatakować, to jeśli nawet tak było, to efektów nie przyniosło żadnych. Zarówno po jednej jak i drugiej stronie strzałów było jak na lekarstwo i dopiero w 11 minucie zrobiło się groźniej, gdy Michał Wróblewski zdecydował się na uderzenie, tyle że w sam środek bramki. Drzewce były bardziej konkretne. W 18 minucie rozgrywający bardzo dobry mecz Igor Grabowski oddał strzał na bramkę Karola Jankowskiego i chociaż ten zdołał odbić piłkę, to ta znowu wróciła pod stopy przeciwnika. Przytomność umysłu zawodnika Drzewców spowodowała, że nie szukał on kolejnej próby, ale odegrał do lepiej ustawionego Mateusza Hopci i było 1:0. Ta bramka uskrzydliła gospodarzy. Do końca pierwszej połowy praktycznie nie schodzili oni z połowy konkurentów i mieli trzy dobre okazje, by jeszcze bardziej poprawić sobie humor przed przerwą. Dwie zmarnował jednak Kamil Kłopotowski, jedną Mateusz Hopcia i skończyło się na 1:0. Wyniku, który niczego nie przesądzał, ale pod warunkiem, że Wola Rasztowska wreszcie zagrałaby tak, jak wiemy że potrafi. I próby były, lecz...

          ...na próbach się skończyło. Tak naprawdę, to tylko na początku drugiej połowy przegrywający faktycznie trochę się przebudzili, co pozwoliło im rozegrać ładną akcję, ale na jej końcu Wojtek Kołodziejczyk okazał się lepszy od Michała Wróblewskiego. Później oglądaliśmy już stały obrazek, czyli przyjemnie grające dla oka Drzewce i Wolę, która nie miała pomysłu, jak skonstruować następne dobre okazje. A co gorsze – nie najlepiej wyglądała również w defensywie i miejscowi dostawali coraz więcej szans, by zadać cios, który zamknąłby dywagacje co do zwycięzcy tego spotkania. Najlepszą w 42 minucie zmarnował Mateusz Hopcia, który przegrał pojedynek sam na sam z Karolem Jankowskim. Na szczęście dla Drzewcy nie spotkało się to z konsekwencjami. Był to zresztą ten okres, gdzie Wola Rasztowska musiała już postawić wszystko na jedną szalę i nie skończyło się to dla niej najlepiej. W 47 minucie Konrad Bulik stracił piłkę, Rafał Kamiński zagrał do Igora Grabowskiego, a ten mocnym uderzeniem pokonał bramkarza Woli i tutaj nic nie mogło już odebrać sukcesu gospodarzom. A przynajmniej tak się wydawało, bo już w następnej akcji Konrad Bulik zrehabilitował się za poprzednie zagranie i z bliska pakował piłkę do siatki, przedłużając nadzieję przegrywających. To trafienie na nic się jednak zdało. Drzewce opanowały sytuację, dobrze się broniły a w ostatniej akcji wyszły z zabójczą kontrą i Kamil Kłopotowski podpisał umowę na trzy punkty dla zielonkowskiej młodzieży. To był dobry mecz w ich wykonaniu, każdy zagrał na solidnym poziomie i też każdy wiedział co ma robić na boisku. Była tu pewna koncepcja gry, czego z kolei nie zaobserwowaliśmy po drugiej stronie boiska. I póki to się nie zmieni, to i wyniki Woli szybko się nie poprawią.


          filpol1516 1andromeda puchar1Rfilpol1718 1INP